Uncategorized

Pokonani

By 19 sierpnia 2018 No Comments

Czasem musisz uznać w życiu, że to koniec. Nie pozostaje ci nic innego. Po długich zmaganiach przestajesz walczyć i czujesz ulgę. Jakbyś stawał w obliczu śmierci i nie liczyło się już czy wygrasz. Gdyby w tym momencie nastąpiło trzęsienie ziemi, ktoś chciał cię wsadzić do więzienia albo dowiedziałbyś się, że masz raka, przyjąłbyś to ze spokojem. Przegrałeś i akceptujesz ten fakt. W głębi duszy tęskniłeś za tą chwilą od dawna. Nareszcie wytchnienie. Odkładasz oręż, zdejmujesz zbroję. Koniec.

Nie mógłbyś nazwać tego odpoczynkiem, a jednak jest to odpoczynek. Nie mógłbyś nazwać tego lekkością, a jednak jest to lekkość. Ze zdziwieniem zauważasz, że zaczynasz przebywać w nowym wymiarze, przegrana cię odmieniła: chcesz wychodzić życiu naprzeciw i wpływasz w nie z zupełną swobodą. Przyjmujesz rzeczy bez oporu i bez lęku. Kiedy idziesz, nie dźwigasz ciężaru na plecach, nic cię nie uwiera, przestałeś się napinać. Nie masz już siły walczyć. Poddałeś się. Rzeczywistość cię pokonała choć opierałeś się jej wytrwale. Wolność! To nie raj, a jednak jest w tym coś z raju.

Chcesz zatrzymać w sobie ten stan jak najdłużej. Moc, którą czujesz będąc pokonany, jest porównywalna do tej, gdy zostajesz mistrzem świata. Paradoksalnie możesz teraz zrobić więcej niż kiedykolwiek, bo nie boisz się przegrać. Możesz robić rzeczy, których przedtem nie zrobiłbyś wcale albo bałbyś się je zrobić. Przychodzą ci bez trudu. Jakbyś dowiedział się, że został ci miesiąc życia i chciał wykorzystać ten czas od pierwszej do ostatniej sekundy. Wspaniale! Żyj więc teraz tak jak zawsze chciałeś żyć! Masz tę moc!

Znasz to? Czy nadal walczysz, choć wszystko mówi ci, że czas przestać?!

PSYCHOLOG, PSYCHOTERAPEUTA

Brygida Nieborowska

Pracownia Psychoterapii i Rozwoju Osobowości Revivo

Leave a Reply